W ostatnim artykule opisywa??em udane zwi?zki ATLu z marketingiem szeptanym i wirusowym. Kluczowym s??owem by??a synergia. Napomkn???em równie?? o programach ambasadorskich jako swego rodzaju programach lojalno??ciowych 2.0. W bie???cej relacji ze ??wiata marketingu szeptanego, nie oddal? si? zbyt daleko od synergii, jednocze??nie chcia??bym rozwin?? temat ambasadorów zaanga??owanych w promowanie marek i ich produktów.
Dobrze skrojony program ambasadorski, jest jak garnitur, który b?dzie s??u??y?? nam na d??u??szy czas. Zanim jednak garnitur b?dzie dobrze le??a??, trzeba kilka razy odwiedzi? samego krawca. Przygotowuj?c pogram ambasadorski trzeba wzi?? pod uwag? kilka kluczowych kwestii.
Przede wszystkim powinni??my dobrze wyselekcjonowa? grup? potencjalnych ambasadorów, którzy b?d? robi? szum wokó?? produktu. Selekcja jest w tym momencie jednym z najwa??niejszych etapów tworzenia programu ambasadorskiego.
WARTO?CIOWSZE JEST DOTARCIE DO 1000 W?A?CIWYCH KONSUMENTÓW 10 RAZY Z W?A?CIWYM KOMUNIKATEM, NI?? DO 10 000 POTENCJALNYCH KONSUMENTÓW TYLKO JEDEN RAZ.
Kolejnym etapem, jest k??adzenie nacisku na d??ugofalowe utrzymywanie kontaktów z naszymi dyplomatami. W praktyce dyplomatycznej, nawet najlepszy ambasador nie kontaktuj?cy si? z central?, mo??e, mimo najszczerszych ch?ci bardziej zaszkodzi?, ni?? pomóc. Zatem, w zale??no??ci od rodzaju i specyfiki produktu powinni??my ustali?, kiedy i w jaki sposób kontaktujemy si? z ambasadorami.
Po udanej selekcji i okre??leniu narz?dzi, oraz czasu komunikowania z ambasadorami, powinni??my zwróci? uwag? na ci?g??e monitorowanie zachowa?? zarówno naszych ambasadorów, jak i konsumentów. Sta??a analiza sytuacji, pozwoli nam na szybk? zmian? naszej polityki, w sytuacji gdy pojawi? si? a) nowe okoliczno??ci, w których znajduje si? produkt b) dotychczasowe dzia??ania nie s? satysfakcjonuj?ce.
Wojtek Ponikowski dyrektor zarz?dzaj?cy Futu Group, która jest partnerem strategicznym prowadzonej przeze mnie agencji, opisuje ciekaw? akcj? ambasadorsk? przeprowadzona dla marki Davidoff:
„Klient oczekiwa?? od nas pomocy w kwestii zmiany wizerunku marki, odm??odzenia jej. Nasze dzia??ania skierowali??my do kilkuset ??ci??le wyselekcjonowanych osób w Warszawie, skoncentrowali??my si? na core target grupie marki, spersonifikowali??my kontakty.
W imieniu marki Davidoff kontaktowali si? nasi ??cznicy. Relacje konsumenta z mark? przesz??y na zupe??nie inny poziom - mo??na powiedzie?, ??e dzi?ki naszym dzia??aniom, Davidoff sta?? si? pozytywnie odbieran?, aktywn? ??rodowiskowo osob?.
Konsumenci bardzo ch?tnie dzielili si? z nami informacjami na swój temat. Byli ??wiadomi, ??e dzi?ki naszym aktywno??ciom, jeszcze bardziej dopasujemy produkt do ich potrzeb. Dzia??ali??my na zasadzie wzajemno??ci. Wizerunek marki budowali??my m.in. szeregiem zaprosze??, dostosowanych do konkretnych oczekiwa??, konkretnych osób.
Tym sposobem, w cenie jednego wi?kszego eventu, który trwa??by jeden wieczór i by??by jednym z wielu, na które chodz? Ci jak??e bardzo atakowani przez inne brandy konsumenci, stworzyli??my od podstaw i skutecznie przeprowadzili??my roczny, efektywny program ambasadorski.
Z konsumentami mamy kontakt praktycznie codziennie (m.in. informuj? nas o zmianach teleadresowych), co jest doskona??ym dowodem na to, ze tylko szacunek do konsumenta i ws??uchanie si? w jego glos pozwoli zbudowa? pozytywne i d??ugotrwa??e relacje, które w widoczny sposób przek??adaj? si? na wymierne korzy??ci naszego klienta" - dodaje Ponikowski.
Przy tworzeniu programów ambasadorskich, powinni??my uwzgl?dni? równie?? dzielenie si? (po??yczanie, rozdawanie) warto??ciowymi produktami, które oferuje marka. Warto??ciowymi nie tylko w kontek??cie, tego co mog? zaofiarowa? naszym klientom w sferze emocjonalnej, ale warto??ciowymi ze wzgl?du na ich cen?.
Takim przypadkiem, jest ambasadorski program dla bloggerów stworzony wspólnie przez producenta aparatów fotograficznych firm? Nikon oraz agencje PR MWW Group.
Za??o??eniem programu by??o wyselekcjonowanie 50 „osobisto??ci" z kr?gu m.in. aktywnych fotobloggerów i po??yczenie im na okres 6 miesi?cy warto??ciowego aparatu marki Nikon D80. Po up??ywie pó?? roku, mo??na by??o zatrzyma? aparat na kolejne 6 miesi?cy lub odda? go. Istnia??a równie?? mo??liwo??? zakupu D80 po atrakcyjnej cenie.
Blogger, który otrzyma?? aparat, pisa?? co by??o jego ostatecznym motorem udzia??u w akcji - poni??ej cz???? tre??ci informacji przes??anej przez firm? Nikon do potencjalnych ambasadorów:
„jest tylko jeden wymóg aby otrzyma? aparat: na ka??dym forum powiniene?? jak najwi?cej mówi? o aparacie D80 który Ci prze??lemy, powiniene?? da? zna? innym osobom ??e wypo??yczy??e?? aparat od Nikona. Pragniemy ??eby?? by?? tak szczery przejrzysty jak tylko to mo??liwe odno??nie tego sk?d masz aparat i tego co z jego pomoc? robisz."
Innym ciekawym aspektem akcji, jest przekazanie funduszy ze sprzeda??y aparatu na rozwój programów edukacyjnych wspieranych przez firm? Nikon.
W opisanym przypadku, po raz kolejny wida?, i?? dobry kontakt z dok??adnie wyselekcjonowanym ambasadorem, pozwala na tworzenie szumu wokó?? marki i jej produktów.
Kolejnym elementem programów ambasadorskich mo??e by? Custom Publishing (CP) - sprofilowane, dobrej jako??ci, z ciekaw? zawarto??ci? magazyny, regularnie dostarczane do wybranych klientów. Jest to co prawda tylko cz???? potencja??u, na których skupia si? CP, jednak na tym wycinku chcia??bym si? skupi?.
Dobieraj?c ambasadorów musimy wskaza? konkretne kana??y komunikacji - mo??e to by? np. strona internetowa z ekskluzywnym dost?pem tylko dla wybranych lub magazyn, który otrzymuje si? regularnie. Tre??? magazynu nie mo??e by? prze??adowana tylko wy???cznie reklamami, bo magazyn staje si? w wtedy nieatrakcyjny - vide broszurka reklamowa supermarketu. Tre??? powinna za ka??dym razem przyci?ga?, powodowa? ch?? mówienia o produkcie i samym magazynie.
CZEGO OCZEKUJE DZISIEJSZY KOSUMENT OD CUSTOM PUBLISHINGU - Wojtek Ponikowski managing director Futu Group, wydawca magazynu FUTU
„Przede wszystkim warto??ci. Magazyn sam w sobie powinien stanowi? warto??? a bezp??atne otrzymywanie magazynu musi ??wiadczy? o wyj?tkowo??ci odbiorcy. Je??li konsument ju?? zaufa marce - a przekazanie swoich danych i co za tym idzie otwarcie si? na dialog z mark? jest tym w??a??nie zaufaniem - i poczuje si? jakkolwiek wykorzystany, to koniec. Od pocz?tku marka powinna mniej obiecywa? a wi?cej dawa?. Pismo musi nie??? przede wszystkim warto??ci marki a nie tylko informacje produktowe. Nie ma potrzeby, by na ka??dej stronie komunikowa? dany brand. Przecie?? konsument wie czyje to pismo. Zarówno pozytywne, jak i negatywne przyk??ady mo??na mno??y?.
Wiadome jest, ze wygrywaj? w ??wiadomo??ci konsumenta ci, którzy w imieniu marki dostarcza magazyn z dobrym designem, porz?dnie wyprodukowany (wysokiej jako??ci druk, papier i oprawa) i tre??ciwy. Brzmi to mo??e banalnie, ale to jest recepta na sukces... Nie zapominajmy o tre??ci, przecie?? Custom Publishing to nic innego jak spotkanie z mark?. Kto chcia??by si? spotyka? z nudziarzem?? Bardzo wa??na jest tez dystrybucja. Stworzyli??my wraz z naszym partnerem us??ug? kurierska, dzi?ki której z docieramy naszymi magazynami bezpo??rednio do r?k odbiorców. Gwarantuje nam to kontrole. Wiemy co si? dzieje z wyprodukowanymi przez nas magazynami od pocz?tku do ko??ca.
Przecie?? nie ma smutniejszej rzeczy, ni?? dobrze zrobiony i wydrukowany magazyn zgnieciony w skrzynce na listy."
Na koniec, interesuj?cy przyk??ad po???czenia ambasadora z mark? i marketingiem szeptanym. Znajoma, która regularnie udaje si? do fryzjera opowiedzia??a mi ostatnio o swojej fryzjerce, a dok??adniej rzecz ujmuj?c o jej zak??adzie fryzjerskim. Studio mie??ci si? w mieszkaniu, wewn?trz panuje bardzo familijna atmosfera, dywany, kanapy... istny chillout room. Pod koniec strzy??enia ka??dy, kto zdecydowa?? si? na us??ugi fryzjerskie otrzymuje kieliszeczek przepysznej domowej wi??niówki. Wraz z dokonaniem transakcji - czyli zap??aceniem za strzy??enie otrzymuje równie?? wizytówk? producentki nalewki. Innymi s??owy, fryzjerka pe??ni rol? ambasadora, zapewnia mi??y klimat, daje do spróbowania produkt, oraz wskazuje producenta. Jest to co prawda program ambasadorski o ma??ej skali - w porównaniu z produktami korporacyjnymi, niemniej jednak pokazuje, ??e „mniejsi" te?? mog?.
Po korytarzach Ministerstwa Spraw Zagranicznych, kr???y wiele anegdot na temat dyplomatów. Jedn? z nich jest taka, ??e dyplomata to taki cz??owiek, który musi mie? silne mi???nie cz???ci cia??a, na której siedzi oraz ??elazny ??o???dek. Bior?c pod uwag? to okre??lenie, twórzmy programy ambasadorskie i doceniajmy ambasadorów, a b?d? godnie i skutecznie realizowali nasz? polityk? promocyjno sprzeda??ow?.